Gdy coś się pieprzy…

http://alice-but-not-in-wonderland.tumblr.com

A ty nie masz o tym pojęcia. Bo jak jeszcze się pieprzy z tobą, to pół biedy. Ale co, jeśli pieprzy się za twoimi plecami?

To coś jakby żyć w oszukiwanej rzeczywistości, aż w końcu zauważasz niejasności tego pięknego świata. I od razu tęcza traci swoje kolory. Ba, nawet zaczynasz podejrzewać, że w ogóle nie istniała. W takich momentach dochodzisz do dziwnych wniosków. Bo w takim razie nasze wyobrażenia tworzą świat, który sami sobie wykreowaliśmy – ta sama ulica dla każdego jest inną ulicą. Dla ciebie to droga do pracy, dla niego znienawidzone miejsce spotkań z byłą dziewczyną, dla jakiejś matki jest to skrzyżowanie, na którym zostało potrącone jej dziecko… A ty? Choćby ta kobieta, która jest dla ciebie wszystkim i nie widzisz świata poza nią, to ona może mieć swój świat, z innym mężczyzną, z innymi kobietami, w innej części miasta.
Skoro dochodzimy do wniosku, że nic nie jest czarne albo białe, to jak się odnaleźć w tym trudnym świecie? Skąd mieć pewność, zaufanie do ludzi? Pozostaje… Wiara? To mi nie wystarcza. Wierzyć mogę w siebie i swój progress, nie mogę liczyć na innych.
Chyba zostaje mi tylko twarda dupa. Realistyczne podejście, przewidywanie porażek i szybkie podnoszenie się po nich. Bo jak się sami za siebie nie weźmiemy, to nikt tego za nas nie zrobi. Ech, to ciężkie dorosłe życie. Tylko potem nie mów mi, że nie jestem romantyczna!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: